Od rana do późnej nocy
o nas się kłopocze. Dba o ciepło,
w ogień dmucha,
czapki szyje nam z kożucha.
Ciepły kołnierz,
ciepły szalik,
byśmy zimna nie zaznali.
Z nami troski wszystkie dzieli,
pragnie, byśmy byli weseli?
Chyba wszyscy się zgadzamy, że to nasze... Mamy!
( 0 Głosy )
| « poprzednia | następna » |
|---|